piątek, 13 maja 2011

Litwa dzień 3 - 05.05.2011

Dzień trzeci – czwartek

Odwiedziliśmy litewską część Bałtyku, gdy dojechaliśmy do portu w Kłajpedzie, skąd przeprawiliśmy się promem do kurortu Nida. 
Jedyny litewski port Kłajpeda.

Nie tylko prom dał się zapamiętać podczas tej podróży – dorośli uczestnicy programu poznali też technologię produkcji piwa w browarach Švyturys, z kolei niepełnoletni uczestnicy udali się na zwiedzanie Starego Miasta. Czas spędzony w Nidzie nad brzegiem morza minął w tempie natychmiastowym w zachwycie nad pięknem Bałtyku i innych atrakcji, takich jak wystawy najróżniejszych bursztynów czy dom letniskowy niemieckiego pisarza Tomasza Manna.

Ach, jak wspaniale jest poczuć morską bryzę.
Na ścieżce spacerowej w Nidzie.

wtorek, 10 maja 2011

Litwa dzień 2 - 04.05.2011


Dzień 2 – środa

Szybko musieliśmy uwinąć się ze śniadaniem i wyruszyć do centrum Możejek.
Pierwsze miejsce odwiedzili tylko dorośli uczestnicy projektu. Była to siedziba gminy, w której przyjął nas ciepło dopiero co wybrany na stanowisko burmistrz miasta wraz ze swoją świtą.
Opowiedział nam o Możejkach: położeniu geograficznym - na północy kraju przy granicy z Łotwą nad rzeką Windawą, ludności - ok. 45 tysięcy, historii – istniały już w okresie średniowiecza, należąc do księcia Mažeika, a rozwinęły się w 2. poł. XIX w. dzięki linii kolejowej Wilno-Lipawa, jak też przemyśle – dominuje rafineria ORLEN, ale nie tylko, gdyż miasto słynie z lodów Eskimo produkowanych w wytwórni INGMAN.
Z racji tematyki projektu burmistrz poświęcił sporo czasu wodzie – przepływająca przez miasto rzeka Windawa ma 346 km długości. Jej źródła są w okolicach litewskiego miasta Kurszany, a uchodzi do Morza Bałtyckiego w łotewskim porcie Windawa. Na koniec wszyscy zostali poproszeni o przedstawienie się i powiedzenie kilku słów o sobie i miejscach, z których pochodzimy. Był to pierwszy moment naszego wzajemnego poznawania. Ponieważ za oknem nie było słońca, jeden z radnych zalecił nam ogrzewać się nawzajem licznymi uśmiechami, do czego nie trzeba nas było zachęcać.

Po opuszczeniu tego gościnnego miejsca udaliśmy się do gimnazjum Merkelio Račkausko, które jest litewskim partnerem projektu. Przemówiła do nas pani dyrektor szkoły. Obejrzeliśmy film na temat Litwy, z którego dowiedzieliśmy się m.in. o tym, że koszykówka jest wyznawana w tym kraju jako druga religia, jak też, że wielu Litwinów kocha jazz.

Wrażeń artystycznych dostarczyli nam uczniowie szkoły, tańcząc nowoczesne układy i śpiewając ludowe pieśni oraz wspomniany już jazz. 


Tancerze ze szkolnej grupy nazwanej w przyjazny sposób - Allegro

Chłopcy wykazali się słuchem absolutnym, gdy zaśpiewali w stylu jazzowym. Jedną z piosenek ułożyli specjalnie na projekt, ponieważ dotyczyła konieczności oszczędzania wody.

Dziewczyny ze szkolnego chóru, któremu akompaniuje pani muzyczka, śpiewały jak prawdziwe profesjonalistki i otrzymały gromkie brawa


Oto dziewczyny, które oprowadzały nas po szkole
Po uroczystości przydzielono nas na grupy. Każdą z grup zaopiekowali się wybrani uczniowie szkoły goszczącej, aby oprowadzić nas po obszernym, trzypiętrowym budynku tej placówki oświatowej.








Zwiedziliśmy bibliotekę, pracownie poszczególnych przedmiotów, sale do zajęć artystycznych takich jak: taniec, gra na instrumentach muzycznych, malowanie i zeszliśmy do stołówki na smaczny, zdrowy posiłek.
W sali do zajęć artystycznych litewscy chłopcy zachęcili nasze dziewczyny do wspólnego muzykowania
Na szkolnym korytarzu zrobiono wystawę o spotkaniach w poszczególnych państwach goszczących. Mina stojącej przy tablicy dotyczącej naszego kraju pani Radeckiej nie wyraża braku patriotyzmu tylko wycieńczenie organizmu.

Następnie odmieniliśmy otoczenie, gdyż zaprowadzono nas do lokalnego muzeum, gdzie bawiliśmy się w tworzenie tradycyjnej biżuterii z kory dębowej (instruująca nas pani znała odrobinę język polski, ponieważ pracowała w naszym Biskupinie) i lanie wosku pszczelego w taki sposób, by powstały świeczki.
Wykonywanie świeczek zajmuje sporo czasu, gdyż godzinami należy polewać woskiem pszczelim zawieszoną nitkę. Zadanie uczące cierpliwości

Sympatyczna Litwinka o imieniu Luka pokazuje świeczkę, będącą efektem żmudnej pracy pracowników muzeum. Taki cudo zapala się podczas chrztów
Zrelaksowani tymi rzemieślniczymi zajęciami wróciliśmy do szkoły, aby pochwalić się rezultatami pracy poszczególnych państw dotyczącej badań jakości lokalnych rzek, tak więc w przypadku Polski (w ramach dygresji powiem, że po litewsku Polska to Lenkija) omówiliśmy stan Brynicy (projekt możecie zobaczyć na tym blogu). Prezentacje poszczególnych państw były ambitne i pouczające, a prowadziły do oczywistej, choć często zapominanej konkluzji – aby ocalić nasze środowisko, musimy wszyscy żyć proekologicznie, gdyż każdy z nas wpływa na stan Ziemi – naszego wspólnego domu.

Litwa dzień 1 - wyjazd 03.05.2011

Dzień 1 – wtorek

Ten dzień to długa podróż busikiem, którego kierowcą była pani, tak więc panowała pełna dominacja naszej piękniejszej płci. Przy okazji nastąpiło łamanie stereotypu kobiety za kierownicą – nasza pani kierowca radziła sobie doskonale. Spisała się też pogoda, gdyż nie padało. Z racji dnia świątecznego nie było dużego ruchu na drodze. Nawet Warszawę przejechaliśmy w tempie natychmiastowym, bez tradycyjnego w tym mieście wystawania w korkach. Drogę uprzyjemniały nam postoje na posiłki. Śniadanie zjadłyśmy na trasie, a obiad w polskim biegunie zimna Suwałkach (nie było tak źle, skoro nikt nie przemarzł). Gdy dojechałyśmy do Możejek, znalazłyśmy bez problemy centrum handlowe Iki (co po litewsku znaczy „do widzenia”), gdzie czekali już na nas nasi gospodarze. Traktowali nas z dużą troską, zdając sobie sprawę, że długa podróż wpływa nieubłaganie na kondycję podróżujących.

poniedziałek, 9 maja 2011

LIST OTWARTY - zadanie z kwietnia

Wykonywane w kwietniu 2011 r. zadanie dotyczyło sygnalizowania w środowisku lokalnym problemu zanieczyszczenia wody pitnej i konieczności oszczędzania jej zasobów. Pierwszym etapem było napisanie listów otwartych skierowanych do rodziców, uczniów naszej szkoły, uczniów okolicznych szkół podstawowych oraz mieszkańców Sosnowca. 
Zadanie to wykonali gimnazjaliści z klasy 3C: Magdalena Wydrych, Michał Kmera, Oskar Flak oraz z klasy 1 C: Aleksandra Żak i Michał Woźniczka. 
W drugim etapie zadania uczniowie klasy 2C gimnazjum zajęli się dystrybucją listów, zanosząc je do swoich rodziców, rozdając przed Szkołami Podstawowymi nr 27 i  nr 19, jak też rozwieszając listy przed Filią nr 8 Miejskiej Biblioteki Publicznej na ul. Grota-Roweckiego oraz w Bibliotece Uniwersytetu Śląskiego na ul. Żytniej. Łącznie rozdano 100 listów, co jest potwierdzone fotografiami i podpisami uczniów zobowiązujących się rozdać listy. Całość nadzorowały nauczycielki języka polskiego Liliana Laskowska – Bendig oraz Elżbieta Radecka.






Drodzy rodzice uczniów naszej szkoły!
           W tym liście chcielibyśmy poruszyć temat bardzo ważny dla naszej dalszej egzystencji na tej – jak dotąd jedynej – kochanej planecie. Tematem tym jest oszczędzanie wody! Wszyscy wiemy, jak istotna to kwestia i w jakim stopniu dotyczy nas wszystkich, ale zdarza nam się o niej zapomnieć.
Jak wszyscy wiemy, większą część naszej planety pokrywa woda, lecz tylko mały jej procent to woda słodka, której możemy używać do uprawy roślin i celów spożywczych. Sposobów jej oszczędzania jest naprawdę sporo i na pewno każdy z Państwa potrafi przypomnieć sobie kilka właśnie teraz, czytając ten list.

Woda słodka w naszym rejonie geograficznym to rzecz naturalna i nie potrzebujemy się zbytnio wysilać, by ją zdobyć. Wyobraźmy sobie jednak, że nasze całe miasto znalazło się nagle na pustyni i ma do dyspozycji jedną małą studnię wody… Wszyscy potrzebujemy pić wodę, więc otrzymanie jej z jednej studni byłoby prawie niemożliwe. Teraz wyobraźmy sobie, że gdzieś się spóźniliśmy i w upalne popołudnie biegniemy, by być jak najszybciej. Po dotarciu na miejsce nie będziemy mogli ochłodzić się i zaspokoić pragnienia wodą, bo jej po prostu nie będzie…
Zastanówmy się, czy na pewno chcielibyśmy tak żyć, czy może jednak potrafimy włożyć trochę wysiłku w oszczędzanie wody każdego dnia, np. myjąc zęby przy zakręconym kranie, biorąc szybki prysznic w miejsce kąpieli w wannie czy montując perlator wody.

Z wyrazami szacunku
Uczniowie Gimnazjum nr 18






Litwa 3 - 8 maj 2011 pierwsze zdjęcia

W Nidzie nad litewskim Bałtykiem pani Kilian i pani Radecka z uroczymi Greczynkami.

Tuż po wyjściu z przedszkola i ze szkoły podstawowej w Możejkach zdjęcie grupowe wszystkich dorosłych uczestników projektu.